Autor |
Wiadomość |
|
Rever
Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 452
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/666 Skąd: Lifestream
|
Wysłany: Wto 21:53, 09 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Fajna zabawka! Na pewno polubii smak krwii ... czas ja nakarmic! - pomyslalem, podnoszac sie po ciosie maga. Wykonczenie lezacego przeciwnika nie powinno sprawiac mi problemow ... byle tylko do niego dobiec! - myslalem szarzujac na maga, gdy tylko wystarczajaco sie zblizylem zadalem mu smiertelny cios w gardlo.
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
Powrót do góry |
|
|
 |
|
Corvin
Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 474
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/666 Skąd: Cień
|
Wysłany: Wto 22:06, 09 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
zobaczywszy że wróg się wycofuje staram się ocenić pozostałe mu siły.
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
Powrót do góry |
|
|
Flagev
Dołączył: 30 Mar 2006
Posty: 254
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/666
|
Wysłany: Wto 22:58, 09 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Podbiegam do wroga krzyczac jednoczesnie z calych sil. Lewa reka pozoruje atak po czym wyprowadzam z calym impetem ciecie z prawej reki. Staram sie wymeczyc przeciwnika bardzo szybko laczac kombinacje roznorakich pchniec i ciec z obydwu rak.
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
Powrót do góry |
|
|
SAP
Dołączył: 27 Mar 2006
Posty: 678
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/666 Skąd: Olsztyn, Warmia, Polska
|
Wysłany: Wto 23:49, 09 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Dalej poszukuję przeciwników.
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
Powrót do góry |
|
|
Ulat
Generał
Dołączył: 10 Mar 2006
Posty: 669
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/666 Skąd: Hell
|
Wysłany: Czw 8:14, 11 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Narracja
Alukard stwierdza że chyba sie wycofują i już dzisiaj nie będą atakować. Stracili około 80% swojej armi.
Drow atakując maga nie zwrócił uwagi na to że jego przeciwnik rzucił kolejne zaklecie co prawda nie mocne i była to raczej sztuczka. Kiedy podbiegł do maga poślizgnał sie na magicznej powłoce (prawie 0 tarcia) i próbując sie podeprzec ostrzem wbił je w maga. Ten przez chwilę uderzał pietami w bruk ale zaraz potem przestał a śliskość podłoża znikneła.
Flagev zaatakował ale przeciwnik nie dał się zwieść. Zrobił pół obrut i wrecz tanecznym krokiem okrązył człowieka i zaatakował od tyłu. Samurajski miecz mimo uskoku Flageva zagłębił sie w bok. Flagev zatoczył się i odwrócił twarzą do przeciwnika. Nastepny atak miał zabić boatera ale był troszkę nieudolny i Flagev zablokował go mieczem bez wiekszego problemu. Daikatana pękła a przód ostrza wbił sie pomiędzy płytki bruku.
Hero znalazł jednego wycofującego się wilkołaka. Udeżył go "ręką" a ten poleciał na ścianę zostawiając na niej malowniczą czerwoną plemę.
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
Powrót do góry |
|
|
Henio
Dołączył: 30 Mar 2006
Posty: 400
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/666 Skąd: to tylko dla wtajemniczonych
|
Wysłany: Czw 14:24, 11 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
- no to na dzisiaj juz chyba koniec
mowie do siebie pod nosem
nastepnie lece do koszarow zeby odpoczac i ewentualnie cos zjesc
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
Powrót do góry |
|
|
Corvin
Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 474
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/666 Skąd: Cień
|
Wysłany: Czw 20:25, 11 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
idę gdzieś gdzie da się coś zjeść.
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
Powrót do góry |
|
|
SAP
Dołączył: 27 Mar 2006
Posty: 678
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/666 Skąd: Olsztyn, Warmia, Polska
|
Wysłany: Czw 21:09, 11 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Idę do spokojnego miejsca w/przy mieście, gdzie jest zbiornik wody/podziemny strumień. Zapuszczam tam korzenie.
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
Powrót do góry |
|
|
tiki
Dołączył: 06 Kwi 2006
Posty: 226
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/666 Skąd: Rikon
|
Wysłany: Pią 15:25, 12 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
odczuwając brak mocy zbieram ektoplazme by sie uwolnić.... wiec praktycznie rzacz biorac nic nie robie tylko odpoczywam w klatce...
niby najbezpieczniejsze miejsce jesy własnie tutaj... jak nie to i tak jestem za słaby by ja zniszczyć... poczekam i popatrze... wkońcu ktoś sie zjawi z obrońców i mi pomoże... może...
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
Powrót do góry |
|
|
Rever
Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 452
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/666 Skąd: Lifestream
|
Wysłany: Pon 18:19, 15 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Wycieram ostrza, po czym szukam jakiegokolwiek przeciwnika ktory byl na tyle glupi zeby jeszcze zostac. Jesli sie nie uda, wracam do miasta.
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
Powrót do góry |
|
|
Flagev
Dołączył: 30 Mar 2006
Posty: 254
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/666
|
Wysłany: Pon 22:20, 15 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Wykonuje ciecie na wysokosci ud jednoczesnie sie podnoszac do wysokosci polwyprostowanej. Usiluje jednym celnym ciosem wykonczyc przeciwnika niedajac mu czasu na zareagowanie.
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
Powrót do góry |
|
|
Ulat
Generał
Dołączył: 10 Mar 2006
Posty: 669
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/666 Skąd: Hell
|
Wysłany: Wto 22:32, 16 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Narracja
Pierwszy cios Flegeva zostal zablokowany resztka broni przeciwnika, ale atak drugim mieczem nie dal sie zparowac i ostrze przebilo żebra, pluca i wyszlo plecami. Samuraj przez chwile dyszal cieżko. Kiedy pod jego stopami krew utworzyła dośc duża kauże osunął sie na posadzkę i wyzionął ducha.
Drow znalazl i zabil jeszcze jednego wilkolaka, nastepnie zaczal kierowac sie w strone koszar.
Wiz poczul ze klataka zaczyna sie unosic w stronę wrogiej armi. Kierowalo nia jakies zaklecie telekinezy.
Hero podlaczyl sie do basenu na srodku placu zamkowego.
Racanon i Alukard spotkali sie w koszarach na schabowym 
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
Powrót do góry |
|
|
SAP
Dołączył: 27 Mar 2006
Posty: 678
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/666 Skąd: Olsztyn, Warmia, Polska
|
Wysłany: Wto 22:39, 16 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Zapuszczam korzenie i relaksuję się.
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
Powrót do góry |
|
|
Henio
Dołączył: 30 Mar 2006
Posty: 400
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/666 Skąd: to tylko dla wtajemniczonych
|
Wysłany: Wto 23:26, 16 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
wcinam swojego schabowego i zapijam swieza krwia <o ile jest dostepna>
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
Powrót do góry |
|
|
Rever
Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 452
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/666 Skąd: Lifestream
|
Wysłany: Śro 0:12, 17 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Ide cos zjesc.
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
Powrót do góry |
|
|
Corvin
Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 474
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/666 Skąd: Cień
|
Wysłany: Śro 1:14, 17 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
ze smakiem zjadam schakowego popijając czystą wodą. Po posiłku kieruje się do bramy celem rozproszenia resztki zaklęcia utrzymującego kolce.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Corvin dnia Śro 23:57, 17 Sty 2007, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
Powrót do góry |
|
|
Flagev
Dołączył: 30 Mar 2006
Posty: 254
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/666
|
Wysłany: Śro 15:22, 17 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Ocieram bron z krwi, poczym udaje sie poszukac kogos kto bylby w stanie opatrzyc moje rany. Po opatrzeniu ran zmierzam w kierunku towarzyszy.
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
Powrót do góry |
|
|
tiki
Dołączył: 06 Kwi 2006
Posty: 226
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/666 Skąd: Rikon
|
Wysłany: Śro 21:08, 17 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
wyrywam się z klatki....
jak to w czymś pomoże to zmieniam kształt w tym celu...
ogólnie prubuje przełamac barierę by się wydostac
[co mnie napadło by tam wypoczywac ?? zidjociałem]
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
Powrót do góry |
|
|
Ulat
Generał
Dołączył: 10 Mar 2006
Posty: 669
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/666 Skąd: Hell
|
Wysłany: Czw 14:57, 18 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Narracja
Magia w okolo Wiza powoli zaczynala slabnąc widac nie dzialala zbyt dlugo po śmierci nekromanty. Duszek wyczuł że w jednym miejscu robi sie przerwa w aurze pulapki.
Racanon po drodze do mostu i bramy spotyka rannego Flageva. Od razu postanawia mu pomoc i pozszywac rany towarzysza broni. Flagev widzi jak jaszczur idzie w jego kierunku z wyrazna ochota mu "pomoc" <masz czas ba reakcje>.
D'Harhan miną najedzonego wampira ktory wychodzil z koszarow by napic sie krwi. Drow usiadl spokojnie przy stole i jakis koles w miare czysto ubrany podal mu talez z zupa i drugi z mieskem i chlebem. Pachnialo apetycznie (chociaz po takim wysilku to wszystko jest apetyczne ). Alukard rozciągnał sie i zaczął szukac krwi. Znalazł szybko. Przechodnie ze zdziwiniem obserwowali wampira zlizujacego krew z kostki brukowej < >.
Hero powoli zaczął dochodzic do wniosku ze wiele z zalążkow owoców została postrącana z Gałązek lub pozrywane razem z Gałązkami. Pozostale jednak zaczely dość szybko zmieniać się w owoce. Niektóre nawet zaczynały powli tracic zielony kolor na rzecz bialo czerwonego.
Armia inwazyjna po dość druzgocącej porażce szybko zaczeła sie wycofywać z obrzeż miasta w obawie przez wybiciem jej w pien po przez szybki kontratak.
Bonusy za bitwe:
Hero: siła +2; wiedza +1
D'Harhan: zreczność +1; siła +1
Flagev: siła +2; zreczność +2
Wiz: inteligencja +2
Alukard: inteligencja +1; wiedza +1
Racanon: inteligencja +1; wiedza +2
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Ulat dnia Czw 15:27, 18 Sty 2007, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
Powrót do góry |
|
|
Henio
Dołączył: 30 Mar 2006
Posty: 400
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/666 Skąd: to tylko dla wtajemniczonych
|
Wysłany: Czw 15:20, 18 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
nagle spostrzegam ze chyba mi odjebalo i szybko sie podnosze z ziemi i mowie do siebie pod nosem:
- co ta krew robi z wampirami
po czym postanawiam pojsc do pomieszczenia magicznego w wiezy magow aby stworzyc zaklecie- radar
docieram na miejsce i akurat znalazlem wolna komnate wiec wchodze do niej zamykam za soba drzwi i siadam na srodku komnaty po czym zaczynam sie koncentrowac nad stworzeniem zaklecia
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
Powrót do góry |
|
|
tiki
Dołączył: 06 Kwi 2006
Posty: 226
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/666 Skąd: Rikon
|
Wysłany: Czw 17:06, 18 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Tu...Tu Jest Słabsze.... Tu... Napierać i niszcze barierę w osłabionym punkcie.....
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
Powrót do góry |
|
|
Flagev
Dołączył: 30 Mar 2006
Posty: 254
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/666
|
Wysłany: Czw 20:26, 18 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Patrze na rane... potem na jaszczura... znowu na rane... Zastanawiam sie czy uda mu sie mnie wlasciwie opatrzyc... Jezeli widze w okolicy jakiegos innego medyka to udaje sie do niego, jezeli nie to pozostawaim to jaszczurowi <ouch>
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
Powrót do góry |
|
|
Corvin
Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 474
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/666 Skąd: Cień
|
Wysłany: Czw 21:39, 18 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Podchodze do Flagewa, łapie go pod ramie i prowadze szpitala polowego. Tam zostawiam go pod opieką medyków i ruszam szybkim marszem do bramy.
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
Powrót do góry |
|
|
Rever
Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 452
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/666 Skąd: Lifestream
|
Wysłany: Pią 13:50, 19 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Wcinam jedzonko ze smakiem. Uznalem ze nalezy mi sie jakas zaplata za obrone miasta ... chyba nie robilismy tego za darmo? Szukam jakiegos oficera/osoby wyzszej stopnie dowiedziec sie gdzie otrzymam moja zaplate.
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
Powrót do góry |
|
|
Ulat
Generał
Dołączył: 10 Mar 2006
Posty: 669
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/666 Skąd: Hell
|
Wysłany: Pon 14:06, 22 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Narracja
Alukard cieżko pracuje nad nowum zakleciem. Po okolo czterech godzinach wreszcie mu sie udaje. Jest zmęczony i do tego boli go glowa.
Wiz nie rozwalił bariery ale za to przecisnął sie przez bariere. Zmarnował na to większość energi, efektem bylo to ze nie mogł zmienić kształtu i został w postaci cienkiego słupka (taki był otwór).
Flageva opatrzyli w szpitalu i zabronili wykonywac zbyt gwaltownych ruchow, bo rany moga sie otworzyc. Potem dostał szpitalne jedzenie, kaszkę i mleczko i zakaz jedzenia czego kolwiek innego.
Racanon po dojściu do bramy zorientował sie ze kolce zostaly juz usunięte tak samo jak resztki tarana i pnącza stworzone przez Enta.
Drow spotkał tylko jednego dowodce ale ten powiedział ze kase dostaną jutro po sprzątaniu, a teraz ma sie ruszyć i pomoc sprzatac pole bitwy ze zwlok i resztek.
Owocki na Hero byly coraz bardziej apetyczne.
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
Powrót do góry |
|
|
|